Proste i smaczne ciasteczka owsiane. U nas znikły bardzo szybko ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wigilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wigilia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 kwietnia 2014
piątek, 25 kwietnia 2014
Domowy Cukier Waniliowy
Coraz więcej z nas czyta etykiety. Jednak przy cukrze "waniliowym" nawet czytanie etykiety jest zbędne. Wystarczyło przeczytać nazwę na opakowaniu. Przez wiele lat kupowany przez nasze babcie, mamy i w końcu przez nas "Cukier Wanilinowy". Taka mała literówka, ale każdy był przekonany, że kupuje cukier waniliowy. Tymczasem nie ma on nic wspólnego z wanilią. Dodawane są do niego syntetyczne związki - wanilina lub etylowanilina, które uzyskuje się najczęściej z miazgi drzewnej. Jest to o wiele tańszy sposób na nadanie cukrowi charakterystycznego aromatu wanilii. Chociaż... parę lat temu grupa japońskich badaczy odkryła jeszcze tańszy sposób pozyskiwania waniliny... z krowiego kału. Jednak póki co nie stosuje się tej metody w przemyśle ;)
Kiedy "wyszło na jaw", że cukier waniliowy, to tak naprawdę cukier wanilinowy, producenci wprowadzili na rynek również cukier z dodatkiem prawdziwej wanilii, więc teraz jest już wybór.
Ja już od paru dobrych lat nie używam cukru wanilinowego (będzie jakieś 7). Chcąc nie chcąc, nie miałam do niego dostępu po wyjeździe z Polski. W polskim sklepie bywam raz na ruski rok, a może nawet rzadziej. W każdym razie, kiedy już tam bywam, nigdy nie przeszło mi przez myśl, żeby go kupić. Nieświadoma zaczęłam kupować cukier z prawdziwą wanilią, dostępny w tutejszych sklepach. Kupowałam go bardzo długo, aż w końcu zaczęłam robić sama, bo w kuchni używam go dużo. Taki domowy jest tańszy i bardziej waniliowy, a do tego jego zrobienie, to nic skomplikowanego.
Laski wanilii w sklepach są dosyć drogie, dlatego polecam poszukać w internecie. Ja ostatnio kupiłam 10 mięsistych i wilgotnych lasek wanilii z Madagaskaru. Dla porównania miałam w domu jedną, kupioną chwilę wcześniej w sklepie, cienką i suchą, która kosztowała mnie tyle samo co te 10.
Ps. Sama o tej literówce w nazwie cukru, dowiedziałam się kilka lat temu, ciekawa jestem czy do większości z Was też dotarła ta informacja.
Kiedy "wyszło na jaw", że cukier waniliowy, to tak naprawdę cukier wanilinowy, producenci wprowadzili na rynek również cukier z dodatkiem prawdziwej wanilii, więc teraz jest już wybór.
Ja już od paru dobrych lat nie używam cukru wanilinowego (będzie jakieś 7). Chcąc nie chcąc, nie miałam do niego dostępu po wyjeździe z Polski. W polskim sklepie bywam raz na ruski rok, a może nawet rzadziej. W każdym razie, kiedy już tam bywam, nigdy nie przeszło mi przez myśl, żeby go kupić. Nieświadoma zaczęłam kupować cukier z prawdziwą wanilią, dostępny w tutejszych sklepach. Kupowałam go bardzo długo, aż w końcu zaczęłam robić sama, bo w kuchni używam go dużo. Taki domowy jest tańszy i bardziej waniliowy, a do tego jego zrobienie, to nic skomplikowanego.
Laski wanilii w sklepach są dosyć drogie, dlatego polecam poszukać w internecie. Ja ostatnio kupiłam 10 mięsistych i wilgotnych lasek wanilii z Madagaskaru. Dla porównania miałam w domu jedną, kupioną chwilę wcześniej w sklepie, cienką i suchą, która kosztowała mnie tyle samo co te 10.
Ps. Sama o tej literówce w nazwie cukru, dowiedziałam się kilka lat temu, ciekawa jestem czy do większości z Was też dotarła ta informacja.
czwartek, 24 kwietnia 2014
Pasta z Makreli i Twarogu
Tak jak wspomniałam w poprzednim wpisie, dodaję najpierw przepisy, z których w najbliższym czasie sama już nie skorzystam, bo zawierają składniki, które są zabronione na mojej diecie (tutaj na przykład ser biały). Dopiero później zacznę dodawać przepisy na dania, które jem aktualnie.
Pasta wyszła smaczna, robi się ją szybko, z niewielu składników. Pyszna ze świeżym chlebkiem ;)
Etykiety:
Bez jajek,
Boże Narodzenie,
Dania bez mięsa,
impreza,
Koncentrat Pomidorowy,
Kuchnia Polska,
Na Kolację,
Na Śniadanie,
Przystawki,
Ryby,
Sery,
Sylwester,
Wigilia
środa, 5 lutego 2014
Sernik Bananowy z Wiśniami
Sernik może wydawać się czymś bardzo codziennym, a jednak ten jest inny niż te, które znacie. Nie jest tylko sernikiem. Jest sernikiem bananowym... z dodatkiem wisienek na wierzchu, a do tego upieczony na wafelkowym spodzie! Brzmi już bardziej niecodziennie, prawda? ;)
Jeśli nie na Walentynki, które są już za progiem, to sprawdzi się też tak po prostu "do kawy" :)
Sernik Bananowy z Wiśniami
Składniki:
Wafelki włóż do torebeczki foliowej i pokrusz. Przesyp do miski, dodaj rozpuszczone masło i dobrze wymieszaj.
Dno blaszki (średnica 23 cm) wyłóż papierem do pieczenia. Wsyp wafelki i ugnieć tak, żeby powstał równy spód do ciasta.
Banany ugnieć widelcem, aby powstało puree.
W misce zmiksuj ser z cukrem.
Dodaj jajka, zmiksuj do połączenia.
Wlej ekstrakt waniliowy, wsyp mąkę i ponownie zmiksuj.
Na koniec dodaj puree z bananów i wymieszaj dokładnie szpatułką.
Gotową masę serową przełóż na przygotowany wcześniej spód. Wyrównaj wierch ciasta i ułóż na nim wiśnie z frużeliny w niewielkich odstępach.
Wykałaczką możesz przejechać przez środek każdej z wiśni, żeby utworzyć zakręcony wzorek. Ciasto piecz w piekarniku nagrzanym do 165 - 175°C przez około 100 minut (czas dostosuj do własnego piekarnika). Wystudź w blaszce, a następnie schowaj do lodówki na co najmniej 4 godziny.
SMACZNEGO!
źródło: ze zmianami Banana Split Cheesecake
Jeśli nie na Walentynki, które są już za progiem, to sprawdzi się też tak po prostu "do kawy" :)
Sernik Bananowy z Wiśniami
Składniki:
- 2 szklanki pokruszonych wafli (użyłam cieniutkich jak do ciasteczek, sprawdzą się też "rożki" do lodów)
- 85 g rozpuszczonego masła
- szklanka puree z bananów (3 duże, dobrze dojrzałe banany)
- 100 g cukru
- 950 g kremowego sera (philadelphia); w temperaturze pokojowej
- 4 jajka
- 1 łyżka ekstraktu waniliowego
- 30 g mąki pszennej
- frużelina wiśniowa (domowa lub z puszki)
Wafelki włóż do torebeczki foliowej i pokrusz. Przesyp do miski, dodaj rozpuszczone masło i dobrze wymieszaj.
Dno blaszki (średnica 23 cm) wyłóż papierem do pieczenia. Wsyp wafelki i ugnieć tak, żeby powstał równy spód do ciasta.
Banany ugnieć widelcem, aby powstało puree.
W misce zmiksuj ser z cukrem.
Dodaj jajka, zmiksuj do połączenia.
Wlej ekstrakt waniliowy, wsyp mąkę i ponownie zmiksuj.
Na koniec dodaj puree z bananów i wymieszaj dokładnie szpatułką.
Gotową masę serową przełóż na przygotowany wcześniej spód. Wyrównaj wierch ciasta i ułóż na nim wiśnie z frużeliny w niewielkich odstępach.
Wykałaczką możesz przejechać przez środek każdej z wiśni, żeby utworzyć zakręcony wzorek. Ciasto piecz w piekarniku nagrzanym do 165 - 175°C przez około 100 minut (czas dostosuj do własnego piekarnika). Wystudź w blaszce, a następnie schowaj do lodówki na co najmniej 4 godziny.
SMACZNEGO!
źródło: ze zmianami Banana Split Cheesecake
czwartek, 19 grudnia 2013
Kapusta Wigilijna z Fasolą
Do niedawna nawet nie wiedziałam, że jada się coś takiego jak kapusta z fasolą. Słyszałam o kapuście z grochem, jednak ani jednej ani drugiej nie jadło się w moim domu rodzinnym, u Męża również. W wielu domach obie wersje można spotkać na stole Wigilijnym czy nawet Wielkanocnym.
Pewnego wieczoru mój Mąż podsyłał mi linki do potraw, które mogłabym zrobić na Święta i ta kapusta wydała mi się interesująca. Zrobiłam ją po swojemu, z grzybkami, żeby było bardziej Wigilijnie. Jednak nie mogę Wam zagwarantować, że po skorzystaniu z tego przepisu, będzie smakowała tak jak pamiętacie ją na przykład ze swojego domu rodzinnego, bo ja przecież nigdy wcześniej jej nie jadłam ;)
W mojej rodzinie podaje się po prostu kapustę wigilijną bez żadnych urozmaiceń. Dlatego nie powiem, że jest to smak, który kojarzy mi się ze Świętami, jednak przyznam, że mi smakowała.
Kapusta Wigilijna z Fasolą
Składniki:
Fasolę zalej wodą i zostaw na ok 12 godzin do namoczenia. Zmień wodę i ugotuj.
Grzybki suszone zalej gorącą wodą i odstaw na ok 30 minut. Odsącz i pokrój w paseczki.
Kapustę kiszoną opłucz i poszatkuj. Posiekaną cebulę zeszklij na łyżce masła.
Do garnka włóż kapustę, zeszkloną cebulę, grzybki, listki laurowe i ziele angielskie. Dolej odrobinę wody i gotuj, aż kapusta zmięknie (około 40 minut). W czasie gotowania, kiedy płyn odparuje, co jakiś czas dolewaj po trochu wodę (ja na zmianę dawałam zwykłą wodę i wodę w której moczyły się grzybki). Na koniec wyjmij listek laurowy i ziele angielskie.
Ugotowaną fasolę lekko ugnieć tłuczkiem do ziemniaków (powinno pozostać trochę większych kawałków fasoli).
Fasolę przełóż do kapusty, dopraw i gotuj jeszcze przez chwilkę.
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
Pewnego wieczoru mój Mąż podsyłał mi linki do potraw, które mogłabym zrobić na Święta i ta kapusta wydała mi się interesująca. Zrobiłam ją po swojemu, z grzybkami, żeby było bardziej Wigilijnie. Jednak nie mogę Wam zagwarantować, że po skorzystaniu z tego przepisu, będzie smakowała tak jak pamiętacie ją na przykład ze swojego domu rodzinnego, bo ja przecież nigdy wcześniej jej nie jadłam ;)
W mojej rodzinie podaje się po prostu kapustę wigilijną bez żadnych urozmaiceń. Dlatego nie powiem, że jest to smak, który kojarzy mi się ze Świętami, jednak przyznam, że mi smakowała.
Kapusta Wigilijna z Fasolą
Składniki:
- 300 g białej fasoli np jaś
- 600 g kapusty kiszonej
- 15 g grzybków suszonych (u mnie borowiki)
- 1 cebula
- 1 łyżka masła
- 2 listki laurowe
- 3 ziela angielskie
- sól, świeżo mielony pieprz, mielony kminek, mielona kolendra; do smaku
Grzybki suszone zalej gorącą wodą i odstaw na ok 30 minut. Odsącz i pokrój w paseczki.
Kapustę kiszoną opłucz i poszatkuj. Posiekaną cebulę zeszklij na łyżce masła.
Do garnka włóż kapustę, zeszkloną cebulę, grzybki, listki laurowe i ziele angielskie. Dolej odrobinę wody i gotuj, aż kapusta zmięknie (około 40 minut). W czasie gotowania, kiedy płyn odparuje, co jakiś czas dolewaj po trochu wodę (ja na zmianę dawałam zwykłą wodę i wodę w której moczyły się grzybki). Na koniec wyjmij listek laurowy i ziele angielskie.
Ugotowaną fasolę lekko ugnieć tłuczkiem do ziemniaków (powinno pozostać trochę większych kawałków fasoli).
Fasolę przełóż do kapusty, dopraw i gotuj jeszcze przez chwilkę.
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
Etykiety:
Bez jajek,
Boże Narodzenie,
Dania bez mięsa,
Fasola,
Grzyby,
Kapusta Kiszona,
Kuchnia Polska,
Masło,
Na Kolację,
Na Obiad,
Przyjęcie,
Przystawki,
Sylwester,
Warzywnie,
Wielkanoc,
Wigilia,
Zioła
środa, 18 grudnia 2013
Seromak / Sernik z Makowcem
Seromak, seromakowiec, serniko makowiec, sernik z makowcem, makowiec z sernikiem, sernik z makiem, makowiec z serem... Nazw na to ciasto jest wiele, tak samo jak i przepisów. Ciasto te gości zazwyczaj na Świątecznym stole w Boże Narodzenie czy na Wielkanoc. Łączy w sobie tak naprawdę 2 ciasta, które pieczemy "za jednym zamachem".
Mimo, że jest bardzo popularne, to ani w moim domu ani w domu mojego Męża nigdy nie gościło. Nigdy wcześniej go nie jadłam, jednak od poprzednich Świąt Bożego Narodzenia zbierałam się, żeby je zrobić. Pamiętam też, że kilka razy pytaliście mnie o przepis, a ja go nie miałam, bo skąd miałam mieć. Dlatego w tym roku postanowiłam je upiec, z własnego przepisu.
Ciasto jest najlepsze, kiedy trochę postoi. Można je zrobić nawet kilka dni przed Świętami, bo z każdym dniem nabiera smaku.
Wiem, że ma wielu fanów, którzy zachwycają się połączeniem smaku makowca i sernika. Nie będę ukrywała, że ja i tak wolałam jeść oddzielnie część makową i serową. Chociaż ostatnie kawałki Seromaka, które miały szansę "dojrzeć", smakowały mi zdecydowanie bardziej i jadłam już makowiec i sernik razem. Możliwe, że to ciasto po prostu MUSI postać parę dni,żeby smakowało tak jak powinno...
*Na zdjęciach możecie zauważyć, że warstwa sera jest nieco cieńsza od makowej, ale to nie z winy złych proporcji a tego, że wybrałam za małą blaszkę i część sera mi się nie zmieściła. W przepisie podaję rozmiar blaszki, w którym obie warstwy się zmieszczą i ciasto wyjdzie proporcjonalne.
Seromak
Składniki na Masę Makową:
Mleko zagotuj i wsyp do niego mak. Odstaw do napęcznienia na noc. Po czasie nie krótszym niż 12 godzin, odlej mleko. Po odsączeniu przemiel mak trzykrotnie przez maszynkę.
Przygotuj spód. Mąkę, cukier puder, masło i żółtko zagnieć na gładkie ciasto. Jeśli jest taka potrzeba dolej odrobinę zimnej wody (czy będzie to potrzebne i jak dużo, to zależy od wielkości żółtka i wilgoci w mące-ja dodałam pół łyżki). Ciasto owiń w folię spożywczą i schowaj o lodówki na ok 1 godzinę.
Przygotuj masę makową. W dużej misce utrzyj żółtka z cukrem.
Dodaj mak, miód, rozpuszczone masło, bułkę tartą, olejek oraz wszystkie bakalie. Dokładnie wymieszaj i odstaw na bok.
Schłodzone ciasto rozwałkuj i wyłóż nim dno blaszki (tortownica o średnicy 25 cm z papierem do pieczenia na dnie). Spód nakłuj widelcem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 190°C na około 15 minut.
W czasie kiedy spód się piecze przygotuj masę serową. Jeśli twaróg nie jest mielony, to trzeba go zmielić. Masło utrzyj z cukrem pudrem. Cały czas miksując dodawaj po jednym żółtku.
Dalej miksując dodawaj po jednej łyżce sera. Wsyp proszek budyniowy i dokładnie zmiksuj.
Ubij białka (3 + 1 które zostało ze spodu) ze szczyptą soli na sztywną pianę i dodaj do sera. Delikatnie wymieszaj.
Dokończ masę makową. Ubij białka ze szczyptą soli, dodaj do maku i delikatnie wymieszaj.
Na zapieczony spód wyłóż masę makową, wyrównaj.
Na mak wyłóż masę serową, wyrównaj wierzch. Piecz w 175°C przez ok 50-65 minut {piekłam 50} (ja 20 minut przed końcem pieczenia przykryłam wierzch folią aluminiową, żeby się za mocno nie przypiekł). Po upieczeniu zostaw jeszcze na 10 minut w wyłączonym piekarniku. Studź w blaszce. Ciasto po wystudzeniu najlepiej schować do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc.
Ja wierzch ciasta polałam lukrem (z cukru pudru, gorącego soku z cytryny i wody) i posypałam kandyzowanymi skórkami cytrusowymi. Zamiast tego można ciasto polać czekoladą albo zaszaleć i polać trochę tym i tym.
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
Mimo, że jest bardzo popularne, to ani w moim domu ani w domu mojego Męża nigdy nie gościło. Nigdy wcześniej go nie jadłam, jednak od poprzednich Świąt Bożego Narodzenia zbierałam się, żeby je zrobić. Pamiętam też, że kilka razy pytaliście mnie o przepis, a ja go nie miałam, bo skąd miałam mieć. Dlatego w tym roku postanowiłam je upiec, z własnego przepisu.
Ciasto jest najlepsze, kiedy trochę postoi. Można je zrobić nawet kilka dni przed Świętami, bo z każdym dniem nabiera smaku.
Wiem, że ma wielu fanów, którzy zachwycają się połączeniem smaku makowca i sernika. Nie będę ukrywała, że ja i tak wolałam jeść oddzielnie część makową i serową. Chociaż ostatnie kawałki Seromaka, które miały szansę "dojrzeć", smakowały mi zdecydowanie bardziej i jadłam już makowiec i sernik razem. Możliwe, że to ciasto po prostu MUSI postać parę dni,żeby smakowało tak jak powinno...
*Na zdjęciach możecie zauważyć, że warstwa sera jest nieco cieńsza od makowej, ale to nie z winy złych proporcji a tego, że wybrałam za małą blaszkę i część sera mi się nie zmieściła. W przepisie podaję rozmiar blaszki, w którym obie warstwy się zmieszczą i ciasto wyjdzie proporcjonalne.
Seromak
Składniki na Masę Makową:
- 350 g maku
- ok 800 ml mleka
- 3 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
- 6 łyżek cukru
- 250 g płynnego miodu
- 50 g rozpuszczonego masła
- 50 g płatków migdałowych
- 50 g posiekanych orzechów
- 2 czubate łyżki kandyzowanych skórek cytrusowych (pomarańcza i cytryna)
- 70 g rodzynek
- 1 łyżka bułki tartej
- olejek migdałowy do smaku (dałam 2 łyżeczki)
Spód:
- 130 g mąki pszennej
- 40 g cukru pudru
- 60 g zimnego masła
- 1 żółtko
- ewentualnie: odrobina zimnej wody
Masa Serowa:
- 700 g twarogu
- 175 g cukru pudru
- 90 g masła w temp. pokojowej
- 3 jajka (żółtka i białka oddzielnie) + białko pozostałe ze Spodu
- budyń waniliowy
Przygotuj spód. Mąkę, cukier puder, masło i żółtko zagnieć na gładkie ciasto. Jeśli jest taka potrzeba dolej odrobinę zimnej wody (czy będzie to potrzebne i jak dużo, to zależy od wielkości żółtka i wilgoci w mące-ja dodałam pół łyżki). Ciasto owiń w folię spożywczą i schowaj o lodówki na ok 1 godzinę.
Przygotuj masę makową. W dużej misce utrzyj żółtka z cukrem.
Dodaj mak, miód, rozpuszczone masło, bułkę tartą, olejek oraz wszystkie bakalie. Dokładnie wymieszaj i odstaw na bok.
Schłodzone ciasto rozwałkuj i wyłóż nim dno blaszki (tortownica o średnicy 25 cm z papierem do pieczenia na dnie). Spód nakłuj widelcem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 190°C na około 15 minut.
W czasie kiedy spód się piecze przygotuj masę serową. Jeśli twaróg nie jest mielony, to trzeba go zmielić. Masło utrzyj z cukrem pudrem. Cały czas miksując dodawaj po jednym żółtku.
Dalej miksując dodawaj po jednej łyżce sera. Wsyp proszek budyniowy i dokładnie zmiksuj.
Ubij białka (3 + 1 które zostało ze spodu) ze szczyptą soli na sztywną pianę i dodaj do sera. Delikatnie wymieszaj.
Dokończ masę makową. Ubij białka ze szczyptą soli, dodaj do maku i delikatnie wymieszaj.
Na zapieczony spód wyłóż masę makową, wyrównaj.
Na mak wyłóż masę serową, wyrównaj wierzch. Piecz w 175°C przez ok 50-65 minut {piekłam 50} (ja 20 minut przed końcem pieczenia przykryłam wierzch folią aluminiową, żeby się za mocno nie przypiekł). Po upieczeniu zostaw jeszcze na 10 minut w wyłączonym piekarniku. Studź w blaszce. Ciasto po wystudzeniu najlepiej schować do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc.
Ja wierzch ciasta polałam lukrem (z cukru pudru, gorącego soku z cytryny i wody) i posypałam kandyzowanymi skórkami cytrusowymi. Zamiast tego można ciasto polać czekoladą albo zaszaleć i polać trochę tym i tym.
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
wtorek, 17 grudnia 2013
Szybkie Pierniczki Świąteczne
Na blogu jest już przepis na Pierniczki Świąteczne, jednak tamte muszą po upieczeniu leżakować co najmniej 2 tygodnie, żeby zmiękły, a do Świąt w tym roku zostało już tylko kilka dni, więc podzielę się z Wami przepisem na pierniczki, które zaraz po upieczeniu gotowe są do jedzenia, bo nie potrzebują czasu, żeby zmięknąć.Te pierniczki wyjdą sporo grubsze od tych z poprzedniego przepisu.
Do przepisu koniecznie użyjcie całkowicie płynnego miodu. Ja nie planowałam ich robić, więc byłam zmuszona skorzystać z tego co miałam w spiżarni. Jedyny miód jaki w domu był to taki, który kiedyś był płynny, ale nieco stwardniał. Rozpuściłam go wkładając buteleczkę do ciepłej wody, jednak trochę kryształków zostało i dlatego moje ciasteczka nie wyszły gładkie a porowate (na zdjęciach widać). Nie wpływa to na smak, ale wiadomo - wygląd się liczy, tym bardziej jeśli planujecie je podać na Święta.
Kiedy Mąż jadł jednego niedługo po upieczeniu, to powiedział, że przypominają mu Lebkuchen, jednak po kilku dniach leżakowania w pudełku stwierdził, że gdyby je polać czekoladą, to smakowałyby jak te Toruńskie serduszka w czekoladzie.
Decyzja należy do Was - możecie je ozdobić lukrem, tak jak ja albo polać czekoladą, ale same też są smaczne.
Szybkie Pierniczki
Składniki:
Ciastka układaj na blaszce wyłożonej papierem i piecz w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez 8-10 minut (u mnie 8 wystarczyło). Studź na kratce.
Ciasteczka można ozdobić Lukrem do Zdobienia
SMACZNEGO!
źródło: ze zmianami Szybkie pierniczki
Do przepisu koniecznie użyjcie całkowicie płynnego miodu. Ja nie planowałam ich robić, więc byłam zmuszona skorzystać z tego co miałam w spiżarni. Jedyny miód jaki w domu był to taki, który kiedyś był płynny, ale nieco stwardniał. Rozpuściłam go wkładając buteleczkę do ciepłej wody, jednak trochę kryształków zostało i dlatego moje ciasteczka nie wyszły gładkie a porowate (na zdjęciach widać). Nie wpływa to na smak, ale wiadomo - wygląd się liczy, tym bardziej jeśli planujecie je podać na Święta.
Kiedy Mąż jadł jednego niedługo po upieczeniu, to powiedział, że przypominają mu Lebkuchen, jednak po kilku dniach leżakowania w pudełku stwierdził, że gdyby je polać czekoladą, to smakowałyby jak te Toruńskie serduszka w czekoladzie.
Decyzja należy do Was - możecie je ozdobić lukrem, tak jak ja albo polać czekoladą, ale same też są smaczne.
Szybkie Pierniczki
Składniki:
- 300 g mąki pszennej
- 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej (rye wholemeal)
- 130 g cukru pudru
- 1 łyżka kakao
- 1 łyżeczka sody
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
- 1/2 łyżeczki imbiru
- 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 2 duże jajka
- 100 g rozpuszczonego masła
- 100 g płynnego miodu
Obie mąki, kakao, sodę i przyprawy wymieszaj w misce. Dodaj jajka, masło, miód i zagnieć gładkie ciasto (będzie lepkie, ale nie dodawaj więcej mąki). Gotowe ciasto rozwałkuj na oprószonej mąką powierzchni (na grubość nie cieńszą niż 4 mm) i wycinaj ciasteczka.
Ciastka układaj na blaszce wyłożonej papierem i piecz w piekarniku nagrzanym do 180ºC przez 8-10 minut (u mnie 8 wystarczyło). Studź na kratce.
Ciasteczka można ozdobić Lukrem do Zdobienia
SMACZNEGO!
źródło: ze zmianami Szybkie pierniczki
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































