Tradycyjna karpatka, urozmaicona malinową frużeliną. Ostatnio jem sporo malin. Frużelinę malinową, jadam na przykład z jogurtem naturalnym. Pycha! Albo smaruję nią kanapkę z serkiem philadelphia - też dobre. Dlatego w Karpatce, też nie mogło jej zabraknąć ;) Jak dla mnie, spisała się w niej bardzo smacznie.
Ciasto robiłam już jakiś czas temu, ale przepis wstawiam celowo dzisiaj, żeby było bardziej uroczyście. Otóż dzisiaj jest 5 rocznica naszego ślubu ;) Chyba nie będę oryginalna, jeśli powiem, że wydaje mi się jakby dzień ślubu był wczoraj ;) Trzymajcie kciuki, żebyśmy dotrwali do 10 rocznicy. Żartuję! Nie musicie trzymać, bo akurat z moim Mężem nie będzie to trudne ;)
Jutro jest Dzień Kobiet, więc życzę zaglądającym tu Kobietom, wszystkiego o czym marzą oraz samych sukcesów w kuchennych eksperymentach (tego to akurat i sobie życzę ;) ).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żelatyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żelatyna. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 marca 2014
Karpatka Malinowa
środa, 12 lutego 2014
Tort Czekoladowo Malinowy na Walentynki
To moja druga słodka propozycja na tegoroczne Walentynki. Rok temu proponowałam Wam Kruche Ciasteczka Czekoladowe i Ptysiowe Serduszka z Czekoladą. W tym roku postawiłam na torty (poprzedni Tort Czekoladowo Waniliowy).
Jest to trochę ryzykowne posunięcie z mojej strony - jeśli chodzi o stronę wizualną, bo nie mam talentu do robienia "ładnych rzeczy". Nigdy nie potrafiłam rysować ani malować, ba! nawet moje pismo jest okropne, a takie ciasto zwane tortem, powinno się jakoś prezentować.
Mam nadzieję, że przekonam Was tym, że tort jest naprawdę smaczny. Ja osobiście nie lubię ciast z dużą zawartością ciemnej czekolady czy kakao, ale w tym jest wszystko tak zbalansowane, że ciasto mi smakuje i to nawet bardzo. Można do niego użyć mrożone maliny - w kremie nie robi to różnicy. Jednak jeśli macie dostęp do świeżych, to polecam ozdobić nimi wierzch tortu, bo dodają naprawdę wiele smaku i orzeźwienia.
Czekolada i maliny, to naprawdę idealna kompozycja.
PS. Frużelinę i ciasto, najlepiej przygotować wieczorem, bo frużelina potrzebuje kilkugodzinnego chłodzenia, a ciasto też musi wystygnąć. Następnego dnia pozostaje już tylko zrobić krem, przełożyć nim ciasto i polać polewą. Ja tak nie zrobiłam, przez co miałam prawie cały dzień pod znakiem "robienie tortu", które w dużej części było po prostu czekaniem, a ja tak nie lubię ;)
Robiąc wspomnianą frużelinę, przecieramy przez sitko tylko połowę, żeby pozbyć się pestek. Jednak bez obawy - te które pozostaną w reszcie frużeliny, są potem niewyczuwalne w cieście.
Tort Czekoladowo Malinowy
Składniki na Ciasto:
wszystkie w temperaturze pokojowej
Przygotuj frużelinę. Maliny włóż do rondelka razem z cukrem i gotuj na średnim ogniu, aż maliny się rozpadną, a cukier rozpuści.
Dodaj sok z cytryny, mąkę wymieszaną w 1 łyżce wody i zagotuj. Zdejmij z ognia.
Połowę malin przetrzyj przez sitko, a potem wlej z powrotem do rondelka.
Żelatynę rozpuść w 60 ml gorącej wody, dodaj kilka łyżek malin. Następnie wlej do rondelka i dokładnie wymieszaj z resztą malin. Ostudź i wstaw do lodówki na kilka godzin (frużelinę można przygotować dzień wcześniej).
Przygotuj ciasto. Do miski przesiej mąkę, kakao, sodę, proszek do pieczenia i dokładnie wymieszaj.
W drugiej misce lekko roztrzep jajka, dodaj mleko, olej, ekstrakt z wanilii i cukier trzcinowy. Dokładnie wymieszaj.
Wsyp wcześniej przesiane składniki i wymieszaj, najlepiej rózgą kuchenną.
{Użyłam formę w kształcie serca - okrągła forma powinna mieć średnicę około 26 cm}
Dno blaszki wyłóż papierem do pieczenia (ja zrobiłam to "na wylot", bo moja blaszka jest nieszczelna, a ciasto dosyć rzadkie). Przelej do niej ciasto i piecz w 170°C przez około 1 godz i 15 minut, do tzw suchego patyczka. Wyjmij z piekarnika i wystudź.
Z ciasta zetnij wierzch (odłóż na później), tak żeby było równe, potem przekrój je na 3 równe blaty.
Przygotuj krem. W misce zmiksuj ser mascarpone i całą frużelinę malinową.
Na paterze ułóż pierwszy blat ciasta, posmaruj 1/3 kremu. Potem drugi, posmaruj połową pozostałego kremu. Na koniec przykryj trzecim blatem.
Boki ciasta posmaruj resztą kremu, tak żeby lekko wychudził lekko ponad krawędź. Odłożone wcześniej ciasto pokrusz. Okruchy dociskaj dłonią do kremu. Na górnej krawędzi dociskaj tak, żeby powstało niewielkie wzniesienie, które powstrzyma polewę przed wycieknięciem.
Przygotuj polewę. W rondelku zagotuj dżem. Żelatynę rozpuść w 3 łyżkach gorącej wody i dodaj do dżemu. Dokładnie wymieszaj. Przestudź i schłódź lekko w lodówce, by polewa trochę zgęstniała. Następnie polej nią ciasto. Tort schłódź w lodówce. Wierzch można udekorować świeżymi malinami (dodają orzeźwiającego smaku).
SMACZNEGO!
Jest to trochę ryzykowne posunięcie z mojej strony - jeśli chodzi o stronę wizualną, bo nie mam talentu do robienia "ładnych rzeczy". Nigdy nie potrafiłam rysować ani malować, ba! nawet moje pismo jest okropne, a takie ciasto zwane tortem, powinno się jakoś prezentować.
Mam nadzieję, że przekonam Was tym, że tort jest naprawdę smaczny. Ja osobiście nie lubię ciast z dużą zawartością ciemnej czekolady czy kakao, ale w tym jest wszystko tak zbalansowane, że ciasto mi smakuje i to nawet bardzo. Można do niego użyć mrożone maliny - w kremie nie robi to różnicy. Jednak jeśli macie dostęp do świeżych, to polecam ozdobić nimi wierzch tortu, bo dodają naprawdę wiele smaku i orzeźwienia.
Czekolada i maliny, to naprawdę idealna kompozycja.
PS. Frużelinę i ciasto, najlepiej przygotować wieczorem, bo frużelina potrzebuje kilkugodzinnego chłodzenia, a ciasto też musi wystygnąć. Następnego dnia pozostaje już tylko zrobić krem, przełożyć nim ciasto i polać polewą. Ja tak nie zrobiłam, przez co miałam prawie cały dzień pod znakiem "robienie tortu", które w dużej części było po prostu czekaniem, a ja tak nie lubię ;)
Robiąc wspomnianą frużelinę, przecieramy przez sitko tylko połowę, żeby pozbyć się pestek. Jednak bez obawy - te które pozostaną w reszcie frużeliny, są potem niewyczuwalne w cieście.
Tort Czekoladowo Malinowy
Składniki na Ciasto:
wszystkie w temperaturze pokojowej
- 6 dużych jajek
- 300 ml mleka
- 255 ml oleju
- 335 g cukru trzcinowego muscovado
- 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 300 g mąki pszennej
- 120 g kakao
- 3/4 łyżeczki sody
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 500 g malin świeżych lub mrożonych
- 165 g cukru
- 3 łyżeczki żelatyny
- 60 ml gorącej wody
- 1 łyżka soku z cytryny
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka zimnej wody
Krem:
- 500 g mascarpone; schłodzonego
- frużelina malinowa; schłodzona
Polewa Malinowa:
- 180 g dżemu malinowego bezpestkowego
- 1,5 łyżeczki żelatyny
- 3 łyżki gorącej wody
Przygotuj frużelinę. Maliny włóż do rondelka razem z cukrem i gotuj na średnim ogniu, aż maliny się rozpadną, a cukier rozpuści.
Dodaj sok z cytryny, mąkę wymieszaną w 1 łyżce wody i zagotuj. Zdejmij z ognia.
Połowę malin przetrzyj przez sitko, a potem wlej z powrotem do rondelka.
Żelatynę rozpuść w 60 ml gorącej wody, dodaj kilka łyżek malin. Następnie wlej do rondelka i dokładnie wymieszaj z resztą malin. Ostudź i wstaw do lodówki na kilka godzin (frużelinę można przygotować dzień wcześniej).
Przygotuj ciasto. Do miski przesiej mąkę, kakao, sodę, proszek do pieczenia i dokładnie wymieszaj.
W drugiej misce lekko roztrzep jajka, dodaj mleko, olej, ekstrakt z wanilii i cukier trzcinowy. Dokładnie wymieszaj.
Wsyp wcześniej przesiane składniki i wymieszaj, najlepiej rózgą kuchenną.
{Użyłam formę w kształcie serca - okrągła forma powinna mieć średnicę około 26 cm}
Dno blaszki wyłóż papierem do pieczenia (ja zrobiłam to "na wylot", bo moja blaszka jest nieszczelna, a ciasto dosyć rzadkie). Przelej do niej ciasto i piecz w 170°C przez około 1 godz i 15 minut, do tzw suchego patyczka. Wyjmij z piekarnika i wystudź.
Z ciasta zetnij wierzch (odłóż na później), tak żeby było równe, potem przekrój je na 3 równe blaty.
Przygotuj krem. W misce zmiksuj ser mascarpone i całą frużelinę malinową.
Na paterze ułóż pierwszy blat ciasta, posmaruj 1/3 kremu. Potem drugi, posmaruj połową pozostałego kremu. Na koniec przykryj trzecim blatem.
Boki ciasta posmaruj resztą kremu, tak żeby lekko wychudził lekko ponad krawędź. Odłożone wcześniej ciasto pokrusz. Okruchy dociskaj dłonią do kremu. Na górnej krawędzi dociskaj tak, żeby powstało niewielkie wzniesienie, które powstrzyma polewę przed wycieknięciem.
Przygotuj polewę. W rondelku zagotuj dżem. Żelatynę rozpuść w 3 łyżkach gorącej wody i dodaj do dżemu. Dokładnie wymieszaj. Przestudź i schłódź lekko w lodówce, by polewa trochę zgęstniała. Następnie polej nią ciasto. Tort schłódź w lodówce. Wierzch można udekorować świeżymi malinami (dodają orzeźwiającego smaku).
SMACZNEGO!
Etykiety:
Boże Narodzenie,
Ciasta,
Herbata,
Jajka,
Kakao,
Karnawał,
Mascarpone,
Masło,
Mąka,
Mleko,
Na Słodko,
Owocowo,
Sery,
Sylwester,
Walentynki,
Wielkanoc,
Żelatyna
czwartek, 18 kwietnia 2013
Panna Cotta Waniliowa
Klasyczny włoski deser, bardzo prosty do wykonania. Uwielbiam jego konsystencję, która mimo dodatku żelatyny pozostaje kremowa. Deser można podawać z różnymi dodatkami - u mnie tym razem padło na Sos Malinowy.
Panna Cotta Waniliowa
Składniki:
- 250 g śmietany kremówki
- 250 g mleka
- 60 g cukru
- laska wanilii
- saszetka żelatyny (12 g)
Śmietanę i mleko wlej do rondelka. Dodaj cukier i podgrzej na wolnym ogniu.
Laskę wanilii przetnij na pół i tępą stroną noża wyskrob ziarenka. Następnie dodaj je razem z laską do śmietany. Całości nie można doprowadzić do zagotowania (płyn powinien osiągnąć około 80°C).
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
środa, 27 marca 2013
Jajka z Galaretki na Wielkanoc
Na Święta Wielkanocne używamy dużo jajek - czemu więc nie wykorzystać skorupek i nie nadać innego kształtu tradycyjnej galarecie - takiego bardziej Wielkanocnego?
Jajka z Galaretki na Wielkanoc
Składniki:
Jajka sparz i osusz. W szerszej części jajka wyłup otwór i wylej przez niego zawartość. Skorupkę dobrze wypłucz w środku, wyparz i zostaw do wysuszenia.
Do środka skorupki włóż mięso, groszek, kukurydzę, paprykę i marchewkę pokrojoną w kostkę. Zalej wywarem (wymieszanym z żelatyną) i odstaw do wystudzenia, a następnie schowaj do lodówki, żeby stężało. Gotowe galaretki ostrożnie obierz ze skorupki.
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
Jajka z Galaretki na Wielkanoc
Składniki:
- galareta (np z tego przepisu)
- jajka (będą potrzebne tylko skorupki)
- kawałek czerwonej papryki
- groszek
- kukurydza
- marchewka
Jajka sparz i osusz. W szerszej części jajka wyłup otwór i wylej przez niego zawartość. Skorupkę dobrze wypłucz w środku, wyparz i zostaw do wysuszenia.
Do środka skorupki włóż mięso, groszek, kukurydzę, paprykę i marchewkę pokrojoną w kostkę. Zalej wywarem (wymieszanym z żelatyną) i odstaw do wystudzenia, a następnie schowaj do lodówki, żeby stężało. Gotowe galaretki ostrożnie obierz ze skorupki.
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
Etykiety:
Boże Narodzenie,
Dania z mięsem,
impreza,
Jajka,
Na Kolację,
Na Śniadanie,
Przekąski,
Przyjęcie,
Przystawki,
Sylwester,
Warzywnie,
Wielkanoc,
Żelatyna
poniedziałek, 25 marca 2013
Galaretka z Kurczaka
Ze Świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocy kojarzy mi się galareta, którą robiła moja mama. Ona robiła ją z nóżek wieprzowych i oczywiście bez użycia żelatyny. Bardzo ją lubiłam, jednak najczęściej wyjadałam tylko galaretkę i chude mięsko, bo reszty nie byłam w stanie przełknąć. Dlatego sama robię galaretę drobiową, która jest równie smaczna, a ja mogę zjeść ją w całości.
W moim domu rodzinnym galaretę podawało się skropioną octem i taką lubię.
Galaretka z Kurczaka
Składniki:
- mięso z kurczaka (u mnie 3 całe nogi; 500g)
- duża marchew
- pietruszka
- zielona część pora
- przypalona cebula
- 1 listek laurowy
- 2 ziela angielskie
- ok 3 ziarenek pieprzu
- sól do smaku
- 2 saszetki żelatyny (24 g)
Dodatkowo:
- groszek
- kukurydza
- kawałek świeżej papryki
Mięso włóż do garnka i zalej wodą, tak żeby było dobrze zakryte. Zagotuj i zbierz szumowiny. Następnie dodaj obraną marchew, pietruszkę, przypaloną cebulę, por. Dorzuć też liście laurowe, ziele angielskie i pieprz. Gotuj na małym ogniu (ma lekko pyrkotać) przez 1,5 - 2 godziny.
Wyjmij mięso i warzywa, wywar przecedź przez sitko i przelej z powrotem do garnka. Posól do smaku i zagotuj. Zdejmij z ognia, dodaj żelatynę i dokładnie wymieszaj, żeby się rozpuściła.
W miseczkach ułóż groszek, kukurydzę, marchew (w jakiś wybrany wzorek) i zalej niewielką ilością wywaru. Odstaw do zastygnięcia. Jeśli nie zależy ci zbytnio na wyglądzie galaretki po odwróceniu, to pomiń ten krok.
Mięso oddziel od kości. Możesz je porwać na mniejsze kawałki lub pokroić w kosteczkę. Włóż je do miseczek, możesz też dodać pokrojoną w kostkę marchewkę (która zostaje z wywaru), trochę groszku i kukurydzy. Następnie zalej wywarem. Galaretki pozostaw do wystudzenia, a potem wstaw do lodówki, żeby dobrze się stężały. Przed wyjęciem galaretki z miseczki najlepiej zanurz ją we wrzątku, wtedy łatwiej odejdzie.
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
piątek, 8 marca 2013
Domowa Galaretka Pomarańczowa
Zrobienie domowej galaretki jest bardzo proste i wcale nie trudniejsze niż zrobienie galaretki z torebki. Wystarczy podgrzać sok z owoców i dodać do niego żelatynę. Prostota wykonania obu galaretek jest podobna, jednak smak zupełnie inny. Ta domowa oczywiście jest smaczniejsza i ma naturalny smak, a nie "identyczny z naturalnym". Poza smakiem jest również o wiele zdrowsza, w końcu powstaje z prawdziwych owoców. Ta pomarańczowa posypana czekoladą smakuje trochę jak delicje ;)
Taką galaretkę można oczywiście użyć do ciast i deserów, na pewno będą smaczniejsze niż z galaretką z proszku.
Zamiast pomarańczy możesz użyć innych owoców.
Domowa Galaretka Pomarańczowa
Składniki:
Sok wyciśnięty z pomarańczy wlej do garnka. Jeśli chcesz, aby galaretka wyszła "czysta", to możesz sok przecedzić przez sitko (ja tego nie robiłam, bo lubię jak coś w niej pływa). Wsyp cukier, podgrzej mieszając i doprowadź do wrzenia. Zdejmij ognia i wsyp żelatynę. Mieszaj do momentu aż żelatyna całkowicie się rozpuści.
Przelej do foremek silikonowych lub innych pojemniczków, miseczek. Odstaw do wystudzenia, a następnie wstaw do lodówki, żeby galaretki stężały. Żeby wyjąć galaretkę z foremki zanurz ją najpierw w ciepłej wodzie, wtedy łatwiej odejdzie. Wierzch możesz posypać wiórkami czekolady.
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
Taką galaretkę można oczywiście użyć do ciast i deserów, na pewno będą smaczniejsze niż z galaretką z proszku.
Zamiast pomarańczy możesz użyć innych owoców.
Domowa Galaretka Pomarańczowa
Składniki:
- sok wyciśnięty z 4 dużych pomarańczy ( u mnie było to 380 ml)
- około 60 g cukru (ilość zależy od słodkości pomarańczy)
- 1 czubata łyżka żelatyny (12 g)
Sok wyciśnięty z pomarańczy wlej do garnka. Jeśli chcesz, aby galaretka wyszła "czysta", to możesz sok przecedzić przez sitko (ja tego nie robiłam, bo lubię jak coś w niej pływa). Wsyp cukier, podgrzej mieszając i doprowadź do wrzenia. Zdejmij ognia i wsyp żelatynę. Mieszaj do momentu aż żelatyna całkowicie się rozpuści.
Przelej do foremek silikonowych lub innych pojemniczków, miseczek. Odstaw do wystudzenia, a następnie wstaw do lodówki, żeby galaretki stężały. Żeby wyjąć galaretkę z foremki zanurz ją najpierw w ciepłej wodzie, wtedy łatwiej odejdzie. Wierzch możesz posypać wiórkami czekolady.
SMACZNEGO!
źródło: przepis własny
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























































