Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania z mięsem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania z mięsem. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 sierpnia 2014

Kurczak w Maśle Orzechowym

Smacznie prosto i do tego zdrowo. Oczywiście na moim talerzu większą część stanowią warzywa a nie ryż ;)


Kurczak w Maśle Orzechowym

Składniki:
  • 4 czubate łyżki masła orzechowego z kawałkami orzechów (crunchy)
  • woda
  • sól
  • pieprz
  • 400 g piersi z kurczaka
  • 3 ząbki czosnku

Masło rozgrzej na patelni, dodaj wodę (tyle żeby powstał sos), sól i pieprz do smaku.

Do sosu dodaj pokrojone w kostkę piersi z kurczaka oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Smaż około 20 minut lub do czasu aż kurczak będzie gotowy.

Podałam z brązowym ryżem basmati  i brokułami.

SMACZNEGO!




źródło: Kurczak w maśle orzechowym

sobota, 3 maja 2014

Kurczak Tikka Masala

Chicken tikka masala, to brytyjskie danie oparte na tradycji kuchni indyjskiej i pakistańskiej. Jego pochodzenie nie jest klarowne, ale pewne jest to, że zostało wymyślone dla brytyjskich kubków smakowych. Swego czasu zostało ogłoszone nawet brytyjskim daniem narodowym, ponieważ cieszy się dużą popularnością na wyspach.
Bardzo aromatyczne, pikantne i smaczne. 

wtorek, 15 kwietnia 2014

Pieczeń z Indyka z Jajkiem.... i Zmiany

Już na początku roku napisałam sobie listę potraw do zrobienia przed Wielkanocą, żeby móc podzielić się z Wami przepisami. Lista czekała do okresu przedświątecznego. Niestety tak to bywa w życiu, że możemy snuć sobie najróżniejsze plany, a może się wydarzyć coś, co nam je kompletnie rozwieje. Tak było i w moim przypadku.
Miesiąc temu wybrałam się na badania (źle się czułam i zbierałam się od 2 lat...), okazało się, że mam za wysoki poziom glukozy we krwi :( Mam insulinooporność. Co oznacza u mnie dietę. Nie taką na miesiąc, ale najlepiej na całe życie. Od chwili, w której odczytałam email z wynikami badań, nie wzięłam do ust żadnych słodyczy (ani nic co zawiera w składzie cukier). Razem z Mężem spędziliśmy wiele dni przeszukując internet, żeby dowiedzieć się co mogę jeść, a czego nie mogę. Przyznam - byłam załamana. Z każdym dniem dochodziły nowe zabronione produkty. Już sama nie wiedziałam co mam jeść (mam glukometr i na bieżąco mierzyłam poziom glukozy we krwi, więc widziałam na własne oczy jak cukier szaleje w moich żyłach).
Skończyło się na tym, że mogę spożywać tylko produkty o niskim indeksie glikemicznym (produkty nie powodujące dużego i szybkiego skoku glukozy), ale żeby nie było za łatwo, to muszę się wystrzegać wszystkich produktów mlecznych. Mąki również dobrze byłoby wyeliminować, jednak pozwalam sobie na pół kromki chleba pełnoziarnistego dziennie...
Dla kogoś kto uwielbia gotować i piec ciasta, ciasteczka, to spory cios. Moja pasja... miałam tyle planów, tyle ciast miałam upiec, tyle nowych dań skosztować, które teraz są mi już zabronione. Jednego dnia nawet zapłakałam w pustym domu, nad swym losem. Myślałam, że dopadnie mnie depresja, bo i pogoda za oknem była szara, ja musiałam jeść 5 posiłków dziennie, nie wiedząc co tak naprawdę na nie zjeść, a do tego muszę, po prostu MUSZĘ ćwiczyć każdego dnia (żeby mój organizm uwrażliwiał się na insulinę, której mam za dużo).
Z czasem jednak nastały lepsze dni. Czasem zaświeci słońce, czuć wiosnę, ja testuję nowe przepisy i przekonuję się, że z tej bardzo uszczuplonej listy produktów, również da się zrobić coś smacznego. Do tego jestem zdrowsza i ubrania zrobiły się luźniejsze. Może to dziwne, ale nie tęsknię za słodkim smakiem, za cukrem i wcale nie mam ochoty do niego wracać. To pewnie dlatego, że wiem ile złego robi w moim organizmie. Kiedy o tym jeszcze nie wiedziałam, bywały czasy, że ograniczałam słodycze, jednak zawsze mnie do nich ciągnęło.
Zauważyłam, że już trochę zmienił mi się smak, bo na początku diety masło migdałowe (bez dodatku cukru) miało dla mnie słodkawy smak, a jak zjadłam trochę wczoraj, to było dla mnie zdecydowanie za słodkie! ;)

Teraz kwestia bloga. Na początku myślałam, że to koniec, że nie będę mogła go dalej prowadzić, ale teraz wiem, że są dania z tej "diety", które zasmakują każdemu. Mój Mąż nie narzeka na obiady, wręcz przeciwnie.
Mam nadzieję, że stałych bywalców bloga nie odstraszą zdrowe dania. Ta moja dieta, to nic innego, jak zdrowe odżywianie. Może dzięki temu na Waszych stołach też od czasu do czasu zagości coś zdrowego. I podkreślam zdrowe nie znaczy niesmaczne! Na bloga dalej będą trafiały tylko przepisy, które nam smakują, i które zasługują na to, żebym skorzystała z nich w przyszłości.
Aha i nie bójcie się korzystać z przepisów już zamieszczonych na blogu. To nie od nich się pochorowałam. Insulinooporność jest towarzyszką innej choroby, którą mam już od wielu lat. Tak naprawdę, na tej diecie powinnam być już od dawna, ale nie byłam tego świadoma.

Poniżej podaję Wam przepis na jedyne w tym roku Wielkanocne danie. Może komuś z Was przypadnie do gustu ;)
Ja użyłam do tej pieczeni mięsa z piersi indyka, bo jest najchudsze, ale można użyć też po prostu mielonego mięsa indyczego czy z kurczaka.

Ps. Mam w zapasie jeszcze kilka przepisów na dania, których ja już nie mogę jeść. Po Świętach powinny się pojawić na blogu ;)

czwartek, 6 marca 2014

Bigos

Przepisów na bigos jest wiele. Każda rodzina ma swój własny, sprawdzony i najlepszy. Lubię bigos mojej mamy, siostra robi podobny. Mój brat wprowadził w nim trochę modyfikacji i też może pochwalić się bardzo smacznym daniem. Ja sama nigdy nie robiłam bigosu z przepisu mamy. Wiem jednak, że nie był on aż tak bogaty jak ten, na który przepis Wam dzisiaj podaję.
Już od dawna miałam ochotę na tą potrawę. Postanowiłam skorzystać z przepisu Macieja Kuronia. Nazwał on go swoim ulubionym, więc stwierdziłam, że na pewno jest warty przygotowania. Nie myliłam się. Bigos wyszedł przepyszny i już mam w planach powtórkę.
Pan Maciej, każe gotować go przez minimum 24 godziny i tak też zrobiłam. Jednak podjadaliśmy go już wcześniej, bo nie można się było oprzeć zapachowi rozchodzącemu po domu. Potem z każdym podgrzaniem smak stawał się bogatszy i jeszcze bardziej bigosowy.
Bigos, to potrawa, która lubi dojrzewać, czyli z czasem staje się coraz smaczniejsza (a nam starczyło go na parę dobrych dni).
Szczerze Wam polecam ten przepis. U mnie w domu będzie on przepisem, którego szybko nie zamienię na inny, jeśli w ogóle kiedykolwiek to zrobię.


wtorek, 11 lutego 2014

Kurczak w Sosie Pomidorowym z Mascarpone

Piersi z kurczaka w kremowym sosie pomidorowym. Taki przepis, przy którym się człowiek nie narobi, a jednak powstanie smaczny obiad. 
Z Mężem jesteśmy z tych, którzy lubią makarony z sosami, więc to danie nie mogło być podane z niczym innym niż makaron, ale myślę, że z ryżem czy ziemniaczkami, też się sprawdzi.
Nie pomijajcie czarnych oliwek. Takie zapieczone super komponują się z całym daniem.


Kurczak w Sosie Pomidorowym z Mascarpone

Składniki:
  • 4 pojedyncze piersi z kurczaka
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
  • papryka słodka
  • oliwa lub olej do smażenia
Sos: 
  • 1 cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 680 g passaty pomidorowej
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • listki z 6 gałązek tymianku
  • 4 łyżki sera mascarpone
  • garść czarnych oliwek
  • 3 łyżki oliwy z oliwek

W rondelku z grubym dnem, rozgrzej łyżkę oliwy i zeszklij posiekaną cebulę. Dodaj posiekany czosnek, a po minucie wlej passatę. Dopraw solą, pieprzem, cukrem i octem balsamicznym. Gotuj przez około 15 minut, aż sos zgęstnieje.

W międzyczasie piersi z kurczaka umyj, osusz i natrzyj przyprawami. Następnie usmaż na rozgrzanym oleju z obu stron. Przełóż do formy żaroodpornej.

Sos zdejmij z ognia, dodaj listki tymianku, mascarpone i 2 łyżki oliwy z oliwek. Sosem zalej kurczaka. Wierzch posyp oliwkami. Zapiekaj w 200°C przez 35-40 minut. Podawaj np z makaronem.

SMACZNEGO!





źródło: ze zmianami Kurczak w kremowym sosie pomidorowym

czwartek, 30 stycznia 2014

Kotlety a'la Gołąbki

Bardzo lubię gołąbki. Niestety w Anglii ciężko jest dostać dużą kapustę, w której liście można by było zawinąć mięso. W sklepach dostępne są malutkie główki, zazwyczaj ważące poniżej kilograma, a często nawet tylko ich połówki. Zdarzyło mi się spotkać nieco większe okazy, wtedy zawsze biorę 2 sztuki i kiedy powybieram największe liście, to jestem w stanie zrobić trochę gołąbeczków, jednak ich rozmiar jest sporo mniejszy niż z kapusty dostępnej w Polsce. Niestety już dawno nie spotkałam takich większych okazów kapusty, a gołąbki śniły mi się po nocach, dlatego postanowiłam przygotować kotlety gołąbkowe.

Kotlety wyszły pyszne! Nie są to gołąbki, ale bardzo im do nich blisko. Razem z Mężem je uwielbiamy, dlatego na pewno będą gościły na naszym stole częściej. Polecam Wam wypróbować ten przepis!

PS. Ja akurat lubię bawić w obgotowywanie kapusty, potem zawijanie mięsa w jej liście itd. ale dla tych, którzy za tym nie przepadają, takie "leniwe gołąbki" to idealny przepis.


Kotlety a'la Gołąbki

Składniki:
  • 400 g białej kapusty
  • 250 g wołowego mięsa mielonego
  • 250 g wieprzowego mięsa mielonego
  • 100 g suchego białego ryżu
  • 1 cebula
  • 2 jajka
  • sól, świeżo mielony pieprz; do smaku
  • olej do smażenia
Sos:
  • 600 ml bulionu (dałam drobiowy)
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • szczypta cukru
  • sól, świeżo mielony pieprz; do smaku

Kapustę drobno poszatkuj. Posól, wymieszaj i odstaw na 30 minut. Po tym czasie ugnieć ręką, żeby puściła sok, a potem odciśnij.

W misce umieść mięso mielone, kapustę, posiekaną cebulę, ryż i jajka. Dobrze wyrób masę. Dopraw do smaku solą i pieprzem.

Ręce maczaj w ciepłej wodzie i formuj kotleciki (u mnie porcja około 60 g - wyszło około 17 kotletów). Obsmaż z obu stron na patelni z rozgrzanym olejem.

Gotowe kotlety ułóż w naczyniu żaroodpornym (koniecznie takim z pokrywką). Gorący bulion wymieszaj z koncentratem i dopraw do smaku cukrem, solą oraz pieprzem. Powstałym sosem zalej kotlety. Przykryj górną częścią naczynia i wstaw do piekarnika nagrzanego do 190°C. Piecz przez 60 - 70 minut (czas dopasuj do swojego piekarnika). Podawaj z ziemniakami lub ryżem.

SMACZNEGO!




źródło: przepis własny

piątek, 20 grudnia 2013

Paszteciki Krucho Drożdżowe z Mięsem

Na blogu możecie już znaleźć Paszteciki z Pieczarkami, które bardzo lubię i polecam Wam na Wigilię. Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na wersję mięsną. Można do nich wykorzystać gotowane czy pieczone mięso i piec oczywiście nie tylko na Boże Narodzenie, ale i na co dzień, bo nie są skomplikowane. Na przyjęciu można podać je jako przekąskę lub serwować jako dodatek do zup. Proporcje jakie podaję poniżej starczają na około 15 pasztecików (zależy od wielkości). Ważne jest, aby farsz dobrze doprawić, bo w połączeniu z ciastem smak jest mniej intensywny. A jeśli chodzi o ciasto, to Mąż powiedział, że wyszło mi wyjątkowo dobre ;)
W tym roku to już ostatni Świąteczny przepis. Święta zbliżają się wielkimi krokami, czeka mnie wiele godzin w kuchni, więc nie będę miała już czasu. Mam nadzieję, że mimo tego znajdziecie na blogu kilka interesujących propozycji. Tutaj uaktualniony spis przepisów na Wigilię i Boże Narodzenie.


Paszteciki Krucho Drożdżowe z Mięsem

Składniki na Farsz:

  • 6 pałeczek z kurczaka (680 g przed gotowaniem / 280 g po ugotowaniu i zdjęciu z kości)
  • 120 g marchewki
  • 40 g pietruszki
  • 80 g pora
  • 1 cebula
  • 3 ziela angielskie
  • 1 listek laurowy
  • sól, świeżo mielony pieprz, majeranek, ew. inne przyprawy
Ciasto:
  • 25 g świeżych drożdży
  • pół łyżki cukru
  • 340 g mąki
  • pół łyżeczki soli
  • 125 g zimnego masła
  • 65 g kwaśnej śmietany
  • 1 jajko + żółtko
Dodatkowo:
  • białko do posmarowania
  • ziarna do posypania (np. mak, sezam, czarnuszka, siemię lniane)


Mięso i warzywa dodaj do gorącej wody i gotuj na wolnym ogniu, aż mięso będzie odchodziło od kości, a warzywa będą  miękkie (na początku gotowania zbierz szumowiny). Ostudzone mięso obierz z kości.
*Wody nie wylewaj, jest to dobry bulion, baza do zupy.

Warzywa i mięso zmiel (przez maszynkę do mielenia lub tak jak ja w malakserze). Dopraw do smaku przyprawami (mięso powinno mieć wyraźny smak, żeby potem w połączeniu z ciastem nie zanikł). Na koniec wymieszaj z jajkiem.

Drożdże rozetrzyj z cukrem i odstaw. Przesianą mąkę wymieszaj z solą. Dodaj zimne masło i dokładnie rozetrzyj palcami, tak żeby nie było dużych grudek.

Wlej śmietanę, drożdże, jajko i żółtko. Zagnieć gładkie ciasto.

Na oprószonej mąką powierzchni rozwałkuj ciasto na prostokąt 26x45cm. Przetnij na 2 równe części. Na środek każdego pasa nałóż farsz.

Zwiń ciasno i ułóż łączeniem do dołu. Każdy rulon potnij ostrym nożem w ukośne paszteciki.

Paszteciki ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmaruj roztrzepanym białkiem i posyp ziarnami (ja jedne posypałam makiem, a drugie siemieniem lnianym). Piecz w 180°C do czasu, aż będą rumiane (15-30 minut). Studź na kratce.

SMACZNEGO!






źródło: przepis własny

piątek, 22 listopada 2013

Pikantny Ryż z Kiełbaskami

Jednogarnkowe danie z warzyw, ryżu i mięsa. Mięso w tym wypadku to doprawione już kiełbaski, które nadają smaku całemu daniu. Właściwie ostateczny smak ryżu zależy od tego jakich kiełbasek użyjemy. Jeśli ktoś lubi ostre smaki, to nie zaszkodzi dodać jeszcze papryczkę chili.
Nie jestem pewna jak jest w Polsce z dostępnością tego typu kiełbasek. Jeśli jest problem, to można zastąpić je mięsem mielonym, które trzeba dobrze doprawić, nie zapominając o ostrej papryce.
Jeżeli jednak używamy kiełbasek, to przed ich zakupem należy sprawdzić skład, żeby nie kupić czegoś co "obok mięsa nie leżało".
Danie jest smaczne i warto je przygotować.


Pikantny Ryż z Kiełbaskami
(4 porcje)

Składniki:
  • oliwa z oliwek; do smażenia
  • 1 czerwona cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 2 ząbki czosnku
  • 5 pikantnych kiełbasek np. włoskich z chili (300-400 g) {chodzi o surowe kiełbaski} 
  • 1 czubata łyżeczka wędzonej papryki
  • 200 g ryżu
  • 1/2 szklanki białego wina (125 ml)
  • 500 ml bulionu drobiowego
  • 4 szczypiorki (spring onions)
  • 1 pomidor
  • mały pęczek natki pietruszki
  • sól morska i świeżo mielony pieprz; do smaku

Cebulę pokrój w piórka. Do rozgrzanej patelni wlej trochę oliwy. Dodaj cebulę i smaż przez 5 minut, powinna zmięknąć, ale nie złapać koloru. Dodaj paprykę pokrojoną w kostkę i czosnek pokrojony w plasterki (bądź drobno posiekany). Smaż kolejne 2 minuty.

Z kiełbasek zdejmij osłonki, podziel na małe kawałki i dodaj na patelnię.

Smaż na średnim ogniu przez 4-5 minut. Wsyp wędzoną paprykę i dopraw do smaku solą oraz pieprzem.

Dodaj ryż. Dokładnie wymieszaj aby pochłonął smaki. Podlej winem i zeskrob kawałki, które przywarły do patelni.

Wlej bulion i doprowadź do wrzenia. Gotuj na niewielkim ogniu przez 15-20 minut aż ryż zmięknie i wchłonie cały bulion. Zdejmij z ognia i wymieszaj z pokrojonym w kostkę pomidorem, posiekanym szczypiorkiem i pietruszką.

SMACZNEGO!




źródło: "Spicy sausage rice" z książki Gordon Ramsay's Ultimate Cookery Course

piątek, 8 listopada 2013

Kotlety Wieprzowe ze Słodko-Kwaśną Papryką

Ostatnio wspominałam o moim przekonaniu się do czerwonego mięsa za sprawą przepisu na Wrapy z Wołowiną. To następny przepis, który mnie przekonuje, że jednak nie tylko drób jest zjadliwy. Że dobry kotlet nie musi być z piersi indyka czy kurczaka. Że może być schabowy-chociaż w innej odsłonie niż nasza tradycyjna wersja (która prześladowała mnie w dzieciństwie, i której nigdy nie przyrządziłam w moim dorosłym życiu-po prostu nie lubię).
Całe danie jest bardzo smaczne. Słodko-kwaśna papryka smakiem przypomina trochę marynowaną ze słoiczków (więc jeśli komuś nagle się jej zachce, to polecam-będzie dużo szybciej niż robienie weków), jest miękka i smaczna. Ogólnie jest to bardzo fajny dodatek do obiadów. Bardzo dobrze komponuje się z mięskiem, które tutaj ma tymiankowy smak i chrupiący tłuszczyk na brzegu. Oczywiście trzeba uważać, żeby mięsa nie przesuszyć, bo nie będzie najsmaczniej, ale jeśli wszystko się uda, to będzie to dosyć szybki, nieskomplikowany i smaczny obiad.


Kotlety Wieprzowe ze Słodko-Kwaśną Papryką

Składniki:
(2 porcje)
  • 2 kotlety schabowe z kością i tłuszczem (każdy ok 200 g) (pork chops)
  • oliwa z oliwek; do smażenia
  • 2 ząbki czosnku ze skórką; zgniecione
  • mały pęczek tymianku
  • masło
Słodko-kwaśna papryka:
  • oliwa z oliwek; do smażenia
  • czerwona cebula
  • 2 czerwone papryki
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz
  • 1 łyżka drobnego cukru
  • 3 łyżki czerwonego octu winnego
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • listki z małego pęczka bazylii; posiekane


Cebulę pokrój w plasterki, a paprykę w cienkie paseczki. Rozgrzej trochę oliwy na patelni i dodaj warzywa. Dopraw solą, pieprzem wsyp cukier i smaż na dużym ogniu przez 4-5 minut aż zmiękną (upewnij się, że skwierczą, jeśli będzie inaczej, to zamiast się usmażyć, ugotują się).

Dodaj ocet i smaż chwilę do czasu aż odparuje i papryka będzie miękka. Zmniejsz ogień, wlej łyżkę oliwy i smaż jeszcze 2-3 minuty. Dodaj posiekaną bazylię, wymieszaj i smaż ok 30 sekund. Przełóż do miseczki i odstaw na bok. Patelnię przetrzyj, usmażysz na niej mięso.

Przygotuj mięso. Ostrym nożem natnij tłuszcz (nie przecinając mięsa) na około 5 mm głębokości co 3-4 cm, dzięki temu kotlety nie będą się zawijać podczas smażenia. Natrzyj solą i pieprzem.

Patelnię ustaw na dużym ogniu i wlej trochę oliwy. Następnie włóż kotlety, czosnek i tymianek. Smaż przez 2-3 minuty aż mięso się zarumieni. Przewróć kotlety na drugą stronę, wpychając pod nie tymianek i smaż kolejne 2-3 minuty.

Wrzuć 3 kawałeczki masła, kiedy się rozpuści, polewaj nim mięso w trakcie smażenia. Dzięki temu szybciej się usmaży i będzie soczyste. Kotlety przełóż na talerz i daj im "odpocząć" przez 5-10 minut. Polej masłem.

 Podawaj układając na talerzu porcję papryki, a na niej kotlet lekko polany masłem.

SMACZNEGO!





źródło: "Pork chops with peppers" z książki Gordon Ramsay's Ultimate Cookery Course