Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mleko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mleko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2014

Czekoladowe Ciasteczka Owsiane

To były ostatnie ciasteczka jakie upiekłam przed przejściem na dietę i szczerze przyznam, że żałuję, że nie piekłam ich częściej, bo w smaku są obłędne. Mój Mąż też za nimi tęskni ;)
Ciasteczka są bardzo aromatyczne i pełne smaku. Połowę polałam gorzką czekoladą dla Niego. Resztę zostawiłam bez, bo jak dla mnie, nie potrzeba im nic więcej - same w sobie są przepyszne. 
Zachęcam Was do ich przygotowania ;)

piątek, 7 marca 2014

Karpatka Malinowa

Tradycyjna karpatka, urozmaicona malinową frużeliną. Ostatnio jem sporo malin. Frużelinę malinową, jadam na przykład z jogurtem naturalnym. Pycha! Albo smaruję nią kanapkę z serkiem philadelphia - też dobre. Dlatego w Karpatce, też nie mogło jej zabraknąć ;) Jak dla mnie, spisała się w niej bardzo smacznie.


Ciasto robiłam już jakiś czas temu, ale przepis wstawiam celowo dzisiaj, żeby było bardziej uroczyście. Otóż dzisiaj jest 5 rocznica naszego ślubu ;) Chyba nie będę oryginalna, jeśli powiem, że wydaje mi się jakby dzień ślubu był wczoraj ;) Trzymajcie kciuki, żebyśmy dotrwali do 10 rocznicy. Żartuję! Nie musicie trzymać, bo akurat z moim Mężem nie będzie to trudne ;)
Jutro jest Dzień Kobiet, więc życzę zaglądającym tu Kobietom, wszystkiego o czym marzą oraz samych sukcesów w kuchennych eksperymentach (tego to akurat i sobie życzę ;) ).


piątek, 21 lutego 2014

Pączki z Czekoladą

Pączki z nadzieniem czekoladowym w posypce ze słodu. Przepis znalazłam w książce Gordona Ramsay'a. Przyglądałam się mu już jakiś czas, a zbliżający Tłusty Czwartek zachęcił mnie do jego wykorzystania. Na blogu są już tradycyjne Pączki, a te z czekoladą również warto wypróbować, bo są smaczne.

Nadzienia do pączków wychodzi bardzo dużo, dlatego polecam zrobić z połowy składników. Jeśli jednak zrobicie z całości, to resztę można wstawić do lodówki, żeby stwardniało. Potem z twardej masy ukulać trufelki i obtoczyć je w cukrze pudrze, kakao czy innej posypce.

Ps. Wiem, że w Polsce trudno dostać napój Ovaltine ze słodem, którego użyłam w przepisie (niemiecka nazwa Ovomaltine). Na rynku nie ma też chyba żadnego odpowiednika, więc można pączki obtoczyć po prostu w drobnym cukrze. Jeśli jednak komuś bardzo zależy na słodzie (bo jednak nadaje innego smaku pączkom), to widziałam, że jest dostępny np na Allegro czy w różnych sklepach internetowych. Tak przy okazji dodam, że bardzo lubię ten napój ;)


środa, 12 lutego 2014

Tort Czekoladowo Malinowy na Walentynki

To moja druga słodka propozycja na tegoroczne Walentynki. Rok temu proponowałam Wam Kruche Ciasteczka Czekoladowe i Ptysiowe Serduszka z Czekoladą. W tym roku postawiłam na torty (poprzedni Tort Czekoladowo Waniliowy).
Jest to trochę ryzykowne posunięcie z mojej strony - jeśli chodzi o stronę wizualną, bo nie mam talentu do robienia "ładnych rzeczy". Nigdy nie potrafiłam rysować ani malować, ba! nawet moje pismo jest okropne, a takie ciasto zwane tortem, powinno się jakoś prezentować.
Mam nadzieję, że przekonam Was tym, że tort jest naprawdę smaczny. Ja osobiście nie lubię ciast z dużą zawartością ciemnej czekolady czy kakao, ale w tym jest wszystko tak zbalansowane, że ciasto mi smakuje i to nawet bardzo. Można do niego użyć mrożone maliny - w kremie nie robi to różnicy. Jednak jeśli macie dostęp do świeżych, to polecam ozdobić nimi wierzch tortu, bo dodają naprawdę wiele smaku i orzeźwienia.
Czekolada i maliny, to naprawdę idealna kompozycja.

PS. Frużelinę i ciasto, najlepiej przygotować wieczorem, bo frużelina potrzebuje kilkugodzinnego chłodzenia, a ciasto też musi wystygnąć. Następnego dnia pozostaje już tylko zrobić krem, przełożyć nim ciasto i polać polewą. Ja tak nie zrobiłam, przez co miałam prawie cały dzień pod znakiem "robienie tortu", które w dużej części było po prostu czekaniem, a ja tak nie lubię ;)
Robiąc wspomnianą frużelinę, przecieramy przez sitko tylko połowę, żeby pozbyć się pestek. Jednak bez obawy - te które pozostaną w reszcie frużeliny, są potem niewyczuwalne w cieście.


Tort Czekoladowo Malinowy

Składniki na Ciasto:
wszystkie w temperaturze pokojowej
  • 6 dużych jajek
  • 300 ml mleka
  • 255 ml oleju
  • 335 g cukru trzcinowego muscovado
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 300 g mąki pszennej
  • 120 g kakao
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Frużelina Malinowa:
  • 500 g malin świeżych lub mrożonych
  • 165 g cukru
  • 3 łyżeczki żelatyny 
  • 60 ml gorącej wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka zimnej wody
Krem:
  • 500 g mascarpone; schłodzonego
  • frużelina malinowa; schłodzona
Polewa Malinowa:
  • 180 g dżemu malinowego bezpestkowego
  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 3 łyżki gorącej wody

Przygotuj frużelinę. Maliny włóż do rondelka razem z cukrem i gotuj na średnim ogniu, aż maliny się rozpadną, a cukier rozpuści.
Dodaj sok z cytryny, mąkę wymieszaną w 1 łyżce wody i zagotuj. Zdejmij z ognia.

Połowę malin przetrzyj przez sitko, a potem wlej z powrotem do rondelka.

Żelatynę rozpuść w 60 ml gorącej wody, dodaj kilka łyżek malin. Następnie wlej do rondelka i dokładnie wymieszaj z resztą malin. Ostudź i wstaw do lodówki na kilka godzin (frużelinę można przygotować dzień wcześniej).

Przygotuj ciasto. Do miski przesiej mąkę, kakao, sodę, proszek do pieczenia i dokładnie wymieszaj.

W drugiej misce lekko roztrzep jajka, dodaj mleko, olej, ekstrakt z wanilii i cukier trzcinowy. Dokładnie wymieszaj.

Wsyp wcześniej przesiane składniki i wymieszaj, najlepiej rózgą kuchenną.

{Użyłam formę w kształcie serca - okrągła forma powinna mieć średnicę około 26 cm}
Dno blaszki wyłóż papierem do pieczenia (ja zrobiłam to "na wylot", bo moja blaszka jest nieszczelna, a ciasto dosyć rzadkie). Przelej do niej ciasto i piecz w 170°C przez około 1 godz i 15 minut, do tzw suchego patyczka. Wyjmij z piekarnika i wystudź.
Z ciasta zetnij wierzch (odłóż na później), tak żeby było równe, potem przekrój je na 3 równe blaty.

Przygotuj krem. W misce zmiksuj ser mascarpone i całą frużelinę malinową.

Na paterze ułóż pierwszy blat ciasta, posmaruj 1/3 kremu. Potem drugi, posmaruj połową pozostałego kremu. Na koniec przykryj trzecim blatem.

Boki ciasta posmaruj resztą kremu, tak żeby lekko wychudził lekko ponad krawędź. Odłożone wcześniej ciasto pokrusz. Okruchy dociskaj dłonią do kremu. Na górnej krawędzi dociskaj tak, żeby powstało niewielkie wzniesienie, które powstrzyma polewę przed wycieknięciem.

Przygotuj polewę. W rondelku zagotuj dżem. Żelatynę rozpuść w 3 łyżkach gorącej wody i dodaj do dżemu. Dokładnie wymieszaj. Przestudź i schłódź lekko w lodówce, by polewa trochę zgęstniała. Następnie polej nią ciasto. Tort schłódź w lodówce. Wierzch można udekorować świeżymi malinami (dodają orzeźwiającego smaku).

SMACZNEGO!









źródło:  ze zmianami Tort czekoladowo - malinowy

środa, 18 grudnia 2013

Seromak / Sernik z Makowcem

Seromak, seromakowiec, serniko makowiec, sernik z makowcem, makowiec z sernikiem, sernik z makiem, makowiec z serem... Nazw na to ciasto jest wiele, tak samo jak i przepisów. Ciasto te gości zazwyczaj na Świątecznym stole w Boże Narodzenie czy na Wielkanoc. Łączy w sobie tak naprawdę 2 ciasta, które pieczemy "za jednym zamachem".
Mimo, że jest bardzo popularne, to ani w moim domu ani w domu mojego Męża nigdy nie gościło. Nigdy wcześniej go nie jadłam, jednak od poprzednich Świąt Bożego Narodzenia zbierałam się, żeby je zrobić. Pamiętam też, że kilka razy pytaliście mnie o przepis, a ja go nie miałam, bo skąd miałam mieć. Dlatego w tym roku postanowiłam je upiec, z własnego przepisu.
Ciasto jest najlepsze, kiedy trochę postoi. Można je zrobić nawet kilka dni przed Świętami, bo z każdym dniem nabiera smaku.
Wiem, że ma wielu fanów, którzy zachwycają się połączeniem smaku makowca i sernika. Nie będę ukrywała, że ja i tak wolałam jeść oddzielnie część makową i serową. Chociaż ostatnie kawałki Seromaka, które miały szansę "dojrzeć", smakowały mi zdecydowanie bardziej i jadłam już makowiec i sernik razem. Możliwe, że to ciasto po prostu MUSI postać parę dni,żeby smakowało tak jak powinno...

*Na zdjęciach możecie zauważyć, że warstwa sera jest nieco cieńsza od makowej, ale to nie z winy złych proporcji a tego, że wybrałam za małą blaszkę i część sera mi się nie zmieściła. W przepisie podaję rozmiar blaszki, w którym obie warstwy się zmieszczą i ciasto wyjdzie proporcjonalne.


Seromak

Składniki na Masę Makową:
  • 350 g maku
  • ok 800 ml mleka
  • 3 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
  • 6 łyżek cukru
  • 250 g płynnego miodu
  • 50 g rozpuszczonego masła
  • 50 g płatków migdałowych
  • 50 g posiekanych orzechów
  • 2 czubate łyżki kandyzowanych skórek cytrusowych (pomarańcza i cytryna)
  • 70 g rodzynek
  • 1 łyżka bułki tartej
  • olejek migdałowy do smaku (dałam 2 łyżeczki)
Spód:
  • 130 g mąki pszennej
  • 40 g cukru pudru
  • 60 g zimnego masła
  • 1 żółtko
  • ewentualnie: odrobina zimnej wody
Masa Serowa:
  • 700 g twarogu
  • 175 g cukru pudru
  • 90 g masła w temp. pokojowej
  • 3 jajka (żółtka i białka oddzielnie) + białko pozostałe ze Spodu
  • budyń waniliowy
Mleko zagotuj i wsyp do niego mak. Odstaw do napęcznienia na noc. Po czasie nie krótszym niż 12 godzin, odlej mleko. Po odsączeniu przemiel mak trzykrotnie przez maszynkę.

Przygotuj spód. Mąkę, cukier puder, masło i żółtko zagnieć na gładkie ciasto. Jeśli jest taka potrzeba dolej odrobinę zimnej wody (czy będzie to potrzebne i jak dużo, to zależy od wielkości żółtka i wilgoci w mące-ja dodałam pół łyżki). Ciasto owiń w folię spożywczą i schowaj o lodówki na ok 1 godzinę.

Przygotuj masę makową. W dużej misce utrzyj żółtka z cukrem.

Dodaj mak, miód, rozpuszczone masło, bułkę tartą, olejek oraz wszystkie bakalie. Dokładnie wymieszaj i odstaw na bok.

Schłodzone ciasto rozwałkuj i wyłóż nim dno blaszki (tortownica o średnicy 25 cm z papierem do pieczenia na dnie). Spód nakłuj widelcem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 190°C na około 15 minut.

W czasie kiedy spód się piecze przygotuj masę serową. Jeśli twaróg nie jest mielony, to trzeba go zmielić. Masło utrzyj z cukrem pudrem. Cały czas miksując dodawaj po jednym żółtku.

Dalej miksując dodawaj po jednej łyżce sera. Wsyp proszek budyniowy i dokładnie zmiksuj.

Ubij białka (3 + 1 które zostało ze spodu) ze szczyptą soli na sztywną pianę i dodaj do sera. Delikatnie wymieszaj.

Dokończ masę makową. Ubij białka ze szczyptą soli, dodaj do maku i delikatnie wymieszaj.

Na zapieczony spód wyłóż masę makową, wyrównaj.

Na mak wyłóż masę serową, wyrównaj wierzch. Piecz w 175°C przez ok 50-65 minut {piekłam 50} (ja 20 minut przed końcem pieczenia przykryłam wierzch folią aluminiową, żeby się za mocno nie przypiekł). Po upieczeniu zostaw jeszcze na 10 minut w wyłączonym piekarniku. Studź w blaszce. Ciasto po wystudzeniu najlepiej schować do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc.

Ja wierzch ciasta polałam lukrem (z cukru pudru, gorącego soku z cytryny i wody) i posypałam kandyzowanymi skórkami cytrusowymi. Zamiast tego można ciasto polać czekoladą albo zaszaleć i polać trochę tym i tym.


SMACZNEGO!







źródło: przepis własny

wtorek, 13 sierpnia 2013

Placuszki z Ricottą i Jagodami

Pyszne placuszki serowo - jagodowe z kleksem jogurtu greckiego, polane złocistym miodem. Smaczne na ciepło, ale zimnym też nic im nie brakuje. Jako wielbicielka wszelkiego rodzaju placków i placuszków, polecam na śniadanie, obiad i kolację ;)


Placuszki z Ricottą i Jagodami

Składniki:
  • 250 g mąki pszennej 
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 szczypty soli
  • 2 łyżki cukru
  • 4 jajka (żółtka oddzielone od białek)
  • 200 ml pełnego mleka
  • 250 g sera ricotta
  • 200 g jagód; plus kilka do podania (u mnie dodatkowo poziomki)
  • olej i masło do smażenia (pokrojone w kosteczkę)
  • jogurt grecki i miód do podania

W misce wymieszaj przesianą mąkę, proszek do pieczenia, szczyptę soli i cukier. Zrób wgłębienie na środku i dodaj żółtka oraz mleko.

Mieszaj trzepaczką zbierając po trochu mąkę ze ścianek, do czasu aż masa będzie jednolita.

Dodaj ser i dokładnie wymieszaj łopatką. Następnie wsyp jagody i również delikatnie wymieszaj, tak aby nie rozgnieść owoców.

W drugiej misce ubij białka ze szczyptą soli. Najpierw dodaj 2 łyżki piany do miski z ciastem i dokładnie wymieszaj (masa zrobi się rzadsza co ułatwi wymieszanie z resztą piany).

Następnie dodaj pozostałą pianę i delikatnie wymieszaj.

Patelnię ustaw na średnim ogniu, wlej 1-2 łyżki oleju i kostkę masła. Kiedy masło się rozpuści formuj na patelni okrągłe placuszki (jeden placuszek rób z 1 czubatej łyżki ciasta). Smaż z obu stron po około 2 minuty lub do czasu aż się zezłocą. Gotowe placuszki podawaj z jogurtem i miodem.

SMACZNEGO!





źródło: "Blueberry and ricotta pancakes with yoghurt and honey" z książki Gordon Ramsay's Ultimate Cookery Course (proporcje podwojone ;) )