wtorek, 16 kwietnia 2013

Sos Malinowy

Sos idealny do deserów, szczególnie bardzo słodkich, ponieważ maliny są kwaskowate i połączone z takim deserem przełamują jego słodycz. Możesz podać go do naleśników, lodów czy ciasta, sam również jest bardzo smaczny.
Ja lubię sos z pestkami, a mój Mąż bez, więc dla niego przecieram go przez drobne sitko.



Sos Malinowy

Składniki:
  • 300 g malin mrożonych lub świeżych
  • 50 g cukru (więcej lub mniej)
  • kilka kropel soku z cytryny


Maliny włóż do rondelka (mrożonych nie rozmrażaj). Całość gotuj, aż maliny się całkowicie rozpadną, a następnie wsyp cukier (ilość zależy od tego jak słodki sos chcesz uzyskać). Gotuj jeszcze do rozpuszczenia cukru. Jeśli chcesz uzyskać bardzo gęsty sos, to możesz go odparować.

Sos  możesz przetrzeć przez sitko, żeby pozbyć się pestek i uzyskać gładką konsystencję. Jednak jeśli lubisz sos z pestkami, to ten krok możesz pominąć.

SMACZNEGO!

sos bez pestek

sos z pestkami




źródło: przepis własny

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam sos malinowy w połączeniu z goframi lub naleśnikami z serem:)
    Zapraszam na mój początkujący blog: http://mojakulinarnaarkadia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny i nadaje się do wielu deserów:D

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda baaaaaaaardzo smacznie koniecznie muszę zrobić

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszy przepis jaki znalazłam :) ! Do wypróbowania. Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy tez go pasteryzujesz na zime😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy tego nie robiłam-zawsze robię tylko tyle ile mi potrzeba, ale oczywiście można zrobić go więcej teraz kiedy jest sezon na maliny i zamknąć w słoiczkach.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Można nim polać panna cottę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie robię ;)

      Pozdrawiam!

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się przepis i masz coś do powiedzenia, to zapraszam do napisania komentarza ;) Każdy z nich to dla mnie ogromna mobilizacja do dodania kolejnego przepisu.
Będzie mi bardzo miło, jeśli podasz swoje imię lub nick i nie pozostaniesz dla mnie tylko "Anonimem".
Proszę jedynie o nie umieszczanie linków (do stron, blogów, konkursów, reklam etc.)