piątek, 27 stycznia 2012

Ciasto na Naleśniki

Każdy ma swoje sprawdzone ciasto naleśnikowe, mam i ja ;)
Poniżej podaję przepis, z którego korzystam zawsze robiąc naleśniki. Ciasto ma rzadką konsystencję, dzięki czemu łatwo się rozprowadza na patelni, co ułatwia smażenie cienkich naleśników. Oczywiście przy grubszych też się świetnie sprawdza.
W wersji na słodko (np do naleśników z serem) dodaję trochę cukru. W wersji wytrawnej (np do naleśników na krokiety), pomijam. Do ciasta nie powinno się dawać dużo cukru ponieważ podczas smażenia naleśniki będą się przypalać.


Ciasto Naleśnikowe
Składniki:

  • 1 kubek mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 kubek mleka
  • 1 kubek wody
  • 1 jajko
  • 1/3 kubka oleju
  • opcjonalnie: łyżeczka cukru (do wersji na słodko)
Zawsze używam jednego kubka/szklanki do odmierzania składników. Mąki zawsze daję pełny kubek, a mleka i wody nalewam trochę mniej - zostawiam ok 1 cm wolnego miejsca.

Do malaksera wsyp mąkę, sól, cukier. Wlej mleko i wodę. Zmiksuj do połączenia. Wbij jajko, zmiksuj. 

Wlej olej, zmiksuj.

Smaż naleśniki na rozgrzanej patelni bez tłuszczu lub tak jak ja, spryskaj patelnię sprayem do smażenia.
źródło: przepis własny

18 komentarzy:

  1. Ile naleśników wychodzi z tego przepisu? ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że nigdy nie liczyłam ;) Następnym razem policzę ;) Wydaje mi się że ok 8-10, ale to też zależy od grubości...

    OdpowiedzUsuń
  3. super przepis,miekie ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super przepis!! naleśniczki pycha! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dosypalem w polowie mąki razowej i też dają rade :)
    Student z Wrocławia :)

    www.kwateradlastudenta.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie z Tobą robiłam swoje pierwsze naleśniki =) Dziękuję!

    12-latka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam rozumieć, że wyszły ;) Cieszę się ;) Dobry wstęp do dalszych poczynań kulinarnych ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. dziś dzięki Tobie zrobiłam pierwsze naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że już kolejna osoba jest zadowolona z tego przepisu ;)
      Tym bardziej, że kolejny raz jest to pierwsze podejście do ich robienia ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. pyszne naleśniki super przepis!!!!:)dzięki!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja robiłam według przepisu i nic nie wyszło, ciasto wyszło rzadkie jak zupa, do patelni przywarło. Dosypałam jeszcze pół szklanki mąki i wtedy dopiero dało się smażyć naleśniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto ma wyjść rzadkie - to jest właśnie jego zaletą, bo łatwo rozprowadza się po patelni. Ja tak jak pisałam spryskuję patelnię (teflonową) sprayem do smażenia (ewentualnie można dać odrobinę oleju), smażę na średnim ogniu i czekam aż ciasto samo odejdzie od dna patelni (żeby to sprawdzić potrząsam patelnią w przód i w tył, kiedy ciasto odejdzie "ślizga" się swobodnie po patelni). Czekam aż się zarumieni lub zbrązowi (to zależy do czego zamierzam użyć naleśniki), a następnie podrzucam i obracam na drugą stronę (druga strona potrzebuje już tylko chwilkę żeby się zarumienić). Oczywiście jeśli ktoś nie ma wprawy w podrzucaniu naleśników, to można przewracać je przy pomocy łopatki.
      Smażenie naleśników, to wbrew pozorom nie jest taka łatwa sztuka - trzeba się tego nauczyć i nabrać wprawy. Moje początki z naleśnikami wcale nie wyglądały ciekawie ;)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Ja zawsze smażę naleśniki na dwóch patelniach Pędzelkiem nanoszę niewielką ilość oleju
    usmażony naleśnik przewracam na drugą patelnie a na pierwszą wlewam następny naleśnik
    itd. Smażenie idzie bardzo szybko i sprawnie.Do ciasta daję wodę gazowaną.
    Pozdrawiam Zosia ze Szczecina.

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny przepis , polecam i dziękuję , zrobiłem sam a mam 13 lat , wszyscy zajadali

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Bardzo cieszą mnie takie komentarze. Trzymam kciuki, żebyś wkrótce mógł pochwalić się kolejnymi osiągnięciami ;)

      Pozdrawiam!

      Usuń

Jeśli spodobał Ci się przepis i masz coś do powiedzenia, to zapraszam do napisania komentarza ;) Każdy z nich to dla mnie ogromna mobilizacja do dodania kolejnego przepisu.
Będzie mi bardzo miło, jeśli podasz swoje imię lub nick i nie pozostaniesz dla mnie tylko "Anonimem".
Proszę jedynie o nie umieszczanie linków (do stron, blogów, konkursów, reklam etc.)